Blog J.B.

Stworzenie świata

Stworzenie świata – literacka fikcja czy zbawcza interwencja Boga?

*** Prawda o stworzeniu świata przez Boga została zapisana w dwóch pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju, przy czym starszym jest opis drugi (Rdz 2,4b-23)  pochodzący z X wieku przed Chrystusem: młodszym zaś pierwszy (Rdz 1,1-2,4a), pochodzący z VI-V wieku przed Chrystusem.

*** Różnią się one między sobą kolejnością i liczbą dzieł stworzonych – mimo to jednak zostały umieszczone w Biblii obok siebie. Znaczy to więc, że mniej ważną jest  forma przekazu; istotna  jest  natomiast  wyrażana przez oba opisy prawda:  Świat został stworzony przez Boga !!!!!!!

*** Biblijne 6 dni stwarzania świata nie są sprzeczne ze zdobyczami nauk przyrodniczych. Nie jest to bowiem wierny, naukowy przekaz procesu powstawania świata, ale wyrażona przy użyciu, w formie metaforycznej prawda o charakterze religijnym, moralnym. Nie pretendują one do rangi opisów  naukowych; nie  są  opisem  samego procesu kształtowania się świata. Wyrażają natomiast prawdę o „uruchomieniu” zjawisk z nim związanych przez Boga istniejącego od zawsze i ponad wszystkim.

*** Problem samych 6 dni: autorzy obu opisów posługiwali się terminologią zrozumiałą  dla  czytelników ich czasów.  Słownictwo to zabarwione było elementami  mistycyzmu  (wynikało to w dużej mierze z niskiego poziomu wiedzy o kosmosie). 6 dni to  nie konkretne 144  godziny, ale rozłożony w czasie, konsekwentnie przebiegający proces powstawania wszechświata – którego siłą stwórczą jest sam Bóg.

*** W obu opisach uderza podkreślenie  wybitnej  roli  człowieka – jego funkcji kreatywnej.

*** Przy omawianiu stworzenia świata i  człowieka  warto uświadomić sobie różnicę między dwoma pojęciami: „Stwórca” i „twórca”. Pierwszy stwarza coś z niczego, drugi – przetwarza istniejącą już materię.

*** Dowody na Boskie pochodzenie wszechświata:

— panujący we wszechświecie ład i porządek;

— niemożność wytłumaczenia samoczynnego pobudzenia procesów tworzenia czegoś z niczego (kosmos może zmieniać swoje postaci, przeobrażać się – ale nie mógł sam siebie stworzyć z nicości).